A gdyby tak wieśnie, wiosennie, naturalnie i w wieśniaczy sposób nauczyć się żyć WIEŚNIAKOWO?
Żyć po wiejsku będąc mieszczuchem. Bo przecież nie chodzi o to, żeby zerwać z miastem, ani o to, by wybrać wieś. Chodzi o to, by żyć czerpiąc ze starego i budując to, co nowe.
Potowarzyszcie naszym poszukiwaniom nowego stylu życia.
poniedziałek, 4 maja 2015
Kalina!!!
Na cześć zaprzyjaźnionej Kalinki. Pachnące, swojskie drzewko.
Jak Kalinka nas odwiedzi to jej pokażemy?
Pamiętacie Kalinkę ogrodniczkę? Ciekawe, jak jej się w tym roku spodoba w Wieśniakowie...
cudna jest... jedna i druga..
OdpowiedzUsuń