sobota, 8 sierpnia 2015

Kisimy kapustę!!!!

 

Taka akcja... kamionkowy garniec, sól i własna kapusta. na dniach trzeba ją będzie przełożyć do słoików... może dzisiaj??? Zobaczymy, czy starczy nam czasu i sił. Nie jesteśmy w końcu Owadziem Maksymem. Jesteśmy zwykłym człowiekiem. Dźwigamy tylko liście naszej wielkości... nie większe...
To nowe wyzwania...Pierwszy raz to robimy...

piątek, 7 sierpnia 2015

Słonecznik w dwóch ujęciach

Wyrósł sobie sam. z nasionka przeniesionego pewnie przez ptaki... jest ogromny, dumny, rosnący do słońca. Piękny....Tutaj jeszcze nie w pełnym rozkwicie... 

W Wieśniakowie jest tak, że jest zaskakująco. Maciejka np. rozsiała się sama w różnych miejscach. Za domem w zeszłym roku mieliśmy mieszaną kwiatową łąkę. W tym roku, chociaż ten teren zagospodarowaliśmy inaczej, zakwitły nam tam kwiaty i kwiatuszki - turki, nagietki, kosmosy, i inne, których nazw nie znamy... 
ten słonecznik rosnie w odległości około 200-300 m od ubiegłorocznych słoneczników. A jednak się tam znalazł. Tak samo w ogródku wyrosło nam kilka dyń.. chociaż pole dyniowe było kilkaset metrów dalej... 
..  
Z ostatniej chwili... ptaki wydziobują już ze słonecznika nasiona, chociaż są jeszcze niedojrzałe... W Wieśniakowie trzeba nauczyć się dzielić, nie ma wyjścia....

czwartek, 6 sierpnia 2015

Owadzio Maksym i jego zmagania...

Owadzio Maksym niczego się nie boi. Nawet samego siebie. Nie istnieją dla niego ograniczenia, nawet własne...baaa. Ograniczenia są po to, by je pokonywać. Zaczął skromnie. Pomagając mamie przynosić zakupy do domu. To znaczy skarby odnalezione na dróżkach i ścieżkach. Pomagał i przeglądał się jak w lustrze w podziwie widocznym w segmentowych oczach jego mamy.. Czy jak te owadzie oczy się nazywają... 
Mama powtarzała - synku - możesz wszystko. Ograniczenia są w Twojej głowie. Świat nie będzie takim, jakim go zastaniesz, ale jakim go dla siebie uczynisz.. Nie wiesz, gdy mówią, że świat jest zły a inne owady fałszywe... to Ty zdecydujesz, jak ten świat odbierzesz i jaki będziesz... nie masz wpływu na to, jak zachowają się inni, ale masz wpływ na to, jak zachowasz się sam. Inni mogą kłamać, oszukiwać, krzywdzić... ale to nie oznacza, że Ty też musisz.. 

Owadzio Maksym wierzy w siebie. Dzięki Ci, o Mamo Owadzia Maksyma, za wyposażenie Maksyma w pozytywne nastawienie do świata i ufność do własnych przekonań i marzeń. 
Owadzio Maksym postanowił być wzorem dla innych owadziów - dlatego od dwóch lat bierze odział w zawodach IRON MAM. One się chyba, w świecie owadzim, nazywają IRON BUG...  Tutaj widzimy jego codzienne, mordercze ćwiczenia. Ten liść jest ogromny, przeszkód cała ścieżka a zdjęcie nie oddaje, w jakim tempie porusza się Maksym..

Niech ten dzielny mały owadek będzie dla nas przykładem na determinację i wolę walki... Ludzie... Owadzio Maksym może...Wy też możecie!!!

sniadanie czyli jogurt z......

Niech będzie ładnie i smacznie. Jeszcze jest czas, by jeść świeże owoce, z własnych upraw, ale za moment można korzystać z tych, które zapobiegliwie mrozimy... miks ekologicznych płatków, ziaren, jogurt naturalny i garść owoców wyciągniętych z zamrażarki. Tak spędzimy zimną zimę... a w ciepłym lecie możemy korzystać ze świeżynek!

wtorek, 4 sierpnia 2015

Pić nam sie chce

Podobno ptakom też. Podobno ptaki należy poić. Stawiać różne takie miseczki, pojemniczki, podstawki z wodą. Czy będą chciały pić takie napoje? 

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Zajączek Edmundek

To najgrzeczniejsza małorośl na świecie! Mama Edmunda mówi - siadaj tutaj przy tarasiku i grzecznie siedź, aż mamusia nie wróci - i gościu siedzi tak. Łypie na nas trochę ze strachem, jarmużu, który mu podsuwamy jeść nie chce, grzecznie jednak siedzi, bo mama kazała...
zastanawiamy się, czy jakiś wycieczek szkolnych nie zaprosić. Przy  - coraz modniejszym - trybie życia w zgodzie z naturą, może młode osobniki ludzkie wezmą przykład z Edmundzia? 

Edmundek ma taki "niewidoczny" kolor. Na ściernisku, na polu, na drodze, pewnie wygląda z góry jak kamyk.... pięknie się wpasowuje w otoczenie. Nie pachnie. Nasz Wieśniakowski pies nie wyczuwa go, chociaż znajduje się metr od niego. Co innego jak się Edmundek by poruszył.. ale Edmundek, jak się boi, udaje, że go nie ma tam wcale... 
Natomiast mamy nieodparte wrażenie, że cały czas nadstawia uszy i słucha. Ponieważ jest jeszcze dzieciakiem, uważamy, co przy nim mówimy. Nie rozmawiamy o złych wydarzeniach na świecie, o polityce, o terroryzmie, o katastrofach, wypadkach. Wolno rozmawiać o roślinkach, kwiatkach motylkach. Oczywiście nie w sposób, o którym właśnie pomyśleliście, nasi drodzy czytelnicy....  Wolno rozmawiać o pogodzie, w tym pogodzie ducha, radościach małych i dużych.  Nie wolno wypowiadać słów LIS, ani PTAK DRAPIEŻNY... Edmundek by się mógł przestraszyć... 

Kiedy przyjedziecie do Wieśniakowa, pamiętajcie - rozmawiamy TYLKO o pogodzie.. ducha.

niedziela, 2 sierpnia 2015

O naszych zwierzaczkach.

Mamy takie. Nieoswojone. Własne. Samodzielne i niezależne. I znamy ich historie....

Dzisiaj prezentacja. Od jutra snujemy nić....
To jest Zajączek Edmundek. 
To jest Ważka Andżelika
To jest Motylątko Arturio
I prawdziwy Iron Man - Owadzio Maksym. 

Reszta nie miała akurat ochoty na sesje zdjęciowe.